Bardzo popularnym sloganem wśród firm zajmujących się udzielaniem chwilówek jest "chwilówka bez BIK". Nic więc dziwnego, że Klienci którzy bardzo często są straszeni BIK-iem, wolą skorzystać z ofert które nie uwzględniają oceny tej instytucji. Niestety, jak to w praktyce bywa, nie jest to do końca prawdą. Sprawdźmy zatem, w którym momencie kończy się prawda a w którym zaczyna się... marketing.

BIK a chwilówka

Istotną cechą popularnych chwilówek jest fakt, że są one udzielane najczęściej przez firmy prywatne, które nie muszą – w przeciwieństwie do banków – stosować się do zaleceń Biura Informacji Kredytowej. Dlatego nic nie stoi na przeszkodzie, by chwilówkę otrzymał np. Klient, który w BIK-u ma bardzo słabą ocenę. Dotyczy to nawet tych osób, które z różnych względów opóźniały się ze spłatą kredytów bankowych. Niemniej warunek jest jeden: osoba ta powinna otrzymywać dochody w ramach umowy o pracę. Jeśli wynagrodzenie danego Klienta wpływa nieregularnie, bądź jest uzyskiwane z innych źródeł, firma pożyczkowa i tak może się nie zgodzić na wypłatę pieniędzy. data_141.jpg